piątek, 30 września 2011

Pożyczka przez internet - SKOK Stefczyka

W odniesieniu do ostatnich postów, warto jest przytoczyć temat pożyczek internetowych w szanowanych, znanych, a co więcej pewnych instytucjach, jak właśnie SKOK Stefczyka. Jeśli potrzebujesz szybkiej pożyczki, bez wychodzenia z domu, możesz skorzystać z oferty elektronicznej, jaką przedstawia ta instytucja. 

W sposób elektroniczny udzielane są trzy pożyczki, które różnią się od siebie przede wszystkim odbiorcą. Pierwsza, dotyczy osób zatrudnionych w oparciu o umowę o pracę i emerytów, druga, przeznaczona jest dla prowadzących działalność gospodarczą, jednak cel pożyczki nie może być związany z finansowaniem firmy, trzecia i ostatnia, kierowana jest również do osób posiadających firmę, ale właśnie na cele, dotyczące finansowania działalności. 

Biorąc na warsztat pożyczkę, najbardziej nas interesującą, a więc, dotyczącą osób zatrudnionych i emerytów, dowiadujemy się, że jej zaciągnięcie jest naprawdę łatwe. Niezbędne do tego celu są oczywiście dowód osobisty oraz rachunek bankowy, a także dane firmy, w jakiej pożyczkobiorca jest zatrudniony. Nie są potrzebne żadne zaświadczenia!
Jeśli chodzi o parametry samej pożyczki, to rzeczywiście, w porównaniu chociażby z wątpliwymi pożyczkami SMS, są one korzystne. Oprocentowanie wynosi 17%, natomiast opłata przygotowawcza, została zniwelowana do zera. Pożyczka może zostać zaciągnięta, bez podawania konkretnego celu, a także bez zgody męża lub żony. Instytucja w zakresie tej usługi, udzielić może pożyczki do kwoty 20 tysięcy złotych bez poręczycieli i zabezpieczeń, w zależności od sytuacji finansowej pożyczkobiorcy. Zadłużenie to rozłożyć można maksymalnie na 36 rat. 

Procedura wnioskowania i przyznania zobowiązania również jest jasna. Pierwszą czynnością, jaką należy wykonać jest wypełnienie wniosku online. Po chwili przesyłana jest informacja o wstępnej decyzji kredytowej. We wniosku, pożyczkobiorca podaje także preferowane godziny kontaktu, w których następnie, po wstępnej weryfikacji, konsultant kontaktuje się w celu ustalenia szczegółów - przede wszystkim terminów podpisania pożyczki, spłaty pierwszej raty oraz uzupełnienia danych. Po kilku minutach od telefonu konsultanta, pożyczkobiorca otrzymuje drogą mailową informację o przyznaniu danej sumy, wraz z informacjami, dotyczącymi dokumentów, jakie należy przygotować. Do maila załączony jest także wzór umowy, z którym można się zapoznać przed właściwym jej podpisaniem. Ostatnim krokiem, który pożyczkobiorca musi wykonać to podpisanie umowy, która zostaje dostarczona kurierem pod wyznaczony przez niego adres. Na tym kończy się ilość formalności, w ciągu 24 godzin, pieniądze znajdują się na koncie wnioskującego. 

Pożyczka wydaje się być atrakcyjna, jasna, przejrzysta, a co ważne uczciwa. Zobaczymy jak wypadnie, na tle kolejnych, opisywanych w następnych postach. 

czwartek, 29 września 2011

Kredyt przez SMS

Poszukując idealnego dla siebie kredytu wielokrotnie przeglądamy różnego rodzaju strony internetowe. Bez wątpienia trafimy więc na portale, oferujące kredyt SMS. Jego zasady są bardzo proste i wydawałoby się - jasne. Za wysłanie SMSa, w dosyć wysokich kwotach, liczących nawet kilkaset złotych, otrzymać mamy konkretnej wysokości kredyt. W rzeczywistości, nazwać możemy to zadłużenie, jedynie pożyczką, a co więcej bardzo podejrzaną. 
Nawet zakładając, że jest to w pełni uczciwa pożyczka, to  z pewnością prezentuje się ona niesamowicie drogo. Biorąc pod uwagę choćby ofertę, dostępną w serwisie sms365.pl, widzimy wyraźnie, jakie musimy ponieść koszty, by móc jakąkolwiek pomoc finansową otrzymać. By móc zaciągnąć pożyczkę w wysokości 200 zł na okres piętnastu dni, musimy zapłacić 40 zł prowizji, a przypadku sumy 620 zł, aż 124 zł prowizji. Czas na spłatę jest co więcej bardzo krótki - można go jednak przedłużyć, o kolejne piętnaście dni, wpłacając kolejne sumy, odpowiednio 50 zł za przedłużenie pożyczki w sumie 200 zł oraz 155 zł, dla pożyczki 620 zł. Kwoty prezentują się bardzo niekorzystnie, ale dla osób, które nie widzą innego rozwiązania swoich problemów finansowych nie jest to wystarczającym argumentem. Warto zatem poruszyć kwestię formalności. Aby otrzymać pożyczkę na tym portalu, należy mieć ukończone 20 lat i nie posiadać zaległości w spłacie pozostałych posiadanych zadłużeń. Sam proces jest zastraszająco prosty, wystarczy zarejestrować się na stronie, przelać ze swojego rachunku bankowego 1 grosz na rachunek SMS365, wysłać SMS danej wartości i kilka chwil później cieszyć się gotówką. Chociaż na stronie widnieje do wglądu umowa, to nigdzie indziej, nie ma mowy o jej podpisywaniu i przesyłaniu. Tylko osoby, które zaryzykowały, wiedzą czy rzeczywiście instytucja ta przeprowadza działania uczciwie. 
Następnym portalem, który przedstawia możliwości szybkiej pożyczki, jest smskredyt.novem.pl. Tutaj przeczytam troszkę bardziej skomplikowaną procedurę przyznania pieniędzy. W grę wchodzą bowiem pewnego rodzaju dokumenty, które należy przefaksować, bądź przesłać mailem - są to dowód osobisty oraz drugi dokument ze zdjęciem, a także wyciąg z rachunku bankowego, maksymalnie sprzed miesiąca, który zapewnia o wpływach. Następnie, jak i we wcześniejszym przykładzie, należy zweryfikować konto bankowe, tyle, że przelewając złotówkę. Po poprawnej weryfikacji konta, należy tylko udać się na pocztę i odebrać pieniądze. Koszty tej pożyczki są podobne, prowizja za udzielenie jej na piętnaście dni, w wysokości 200 zł wynosi 51 zł, a 400 zł aż 94 zł. W tym przypadku jednak, po dokładnym zapoznaniu się z treścią witryny, dotrzemy do kwestii umowy - musi ona zostać podpisana i przesłana drogą korespondencyjną. Co więcej, pojawia się także dokładna informacja co do kosztów pożyczki - firma ta nakłada na odbiorców odsetki maksymalne, czyli czterokrotność stopy kredytu lombardowego NBP, jak to możemy przeczytać na stronie. Obecnie stopa ta wynosi 6%, a zatem odsetki maksymalne 24% co jest wartością niesamowicie dużą. 
Właściciele tego typu serwisów, większości mamią odbiorców świetnymi warunkami, do których można dostrzec, po dokładnym przebadaniu witryny bądź o których nie piszą wcale. Co więcej, z wielu źródeł wiadomo, że mnóstwo tych stronach nie realizuje w rzeczywistości żadnej pożyczki, a jedynie zarabia, na osobach, które już są w trudnej sytuacji. Jak pisała w pewnym wydaniu Gazeta Wyborcza, właściciele tych witryn posiadają ich kilka, czasem kilkanaście, zarabiają na SMSach, a także zdobywanych danych osobowych, które dalej sprzedają. Wielu odbiorców zaznacza zgodę na udostępnianie swych danych, a zatem problem staje się naprawdę skomplikowany. 
Bez względu na to czy trafimy na oszusta czy autentycznego pożyczkodawcę, kredyt SMS nie pomoże wybrnąć nam z kłopotów finansowych, jedyne czego może dokonać, to je pogłębić. 

środa, 28 września 2011

Kredyt przez internet

Internet rozwija się w zastraszającym tempie, porywając ze sobą praktycznie każdą dziedzinę. Również bankowość, znajduje swoje miejsce w sieci, pod hasłem e-banking. W jej zakresie pojawiają się różnorodne usługi, które w zależności od konkretnego banku, dotyczą innej sfery ich działalności. Są również te, które pozwalają na dokonanie wszelkich formalności, począwszy od założenia konta, skończywszy na zaciągnięciu kredytu, właśnie przez internet. 
Zatrzymać warto się właśnie na samym kredycie. Czy rzeczywiście możliwe jest jego udzielenie tylko w oparciu o komputer? Współcześnie tak! Choć w niektórych bankach, elektronicznie można jedynie złożyć wniosek kredytowy i kiedy decyzja jest pozytywna, należy zgłosić się do najbliższego oddziału w celu podpisania umowy.  W dobie ogromnej konkurencji, coraz więcej z nich, ukazuje możliwość wykonania wszelkich formalności kredytowej bez wychodzenia z domu. I tak, wniosek składamy poprzez internet, na stronie banku, bądź w innych miejscach, a następnie pozostałe czynności realizujemy na drodze korespondencyjnej, z pomocą kuriera. Odpowiadając na pytanie wielu, nie opłacamy usług kuriera. Przybywa on w określonym terminie, sprawdza naszą tożsamość wraz z dokumentacją oraz dostarcza do podpisania odpowiednie dokumenty. W przeciągu maksymalnie kilku dni, pieniądze zostają przekazane na nasze konto bankowe. 
Rzeczywiście kredyt przez  internet jest najłatwiejszą formą zaciągnięcia zadłużenia, niekiedy nawet, możemy trafić na możliwość przyznania go, bez sprawdzania historii w BIK. Zaznaczyć należy jednak, że internetowa forma tego działania, nie zwalnia nas z obowiązku posiadania stałego zatrudnienia i płynnego źródła dochodów. Faktycznie w wielu przypadkach udaje się uniknąć sprawdzania tego przez bank, ale ogólnie rzecz biorąc, oświadczenie o dochodach należy złożyć zgodnie z prawdą. Najlepszą stroną kredytu przez internet jest więc oszczędność czasu, w rzeczy samej, wszelkie formalności i tak są przeprowadzane, tyle że na innej drodze niż w przypadku standardowych procedur. 
W przypadku, gdy staramy się o ów kredyt w banku, w jakim posiadamy od dawna rachunek, mamy szansę zostać potraktowanym w zakresie taryfy ulgowej, otrzymując kredyt na bardziej korzystnych warunkach. 
Podstawowymi zaletami, ów kredytu są:

  • oszczędność czasu,
  • brak obowiązku przedstawiania zaświadczeń (pozostają jednak oświadczenia),
  • bezpieczeństwo transakcji,
  • brak obowiązku stania w kolejkach
  • szybkie zapoznanie się z ofertami, zebranymi w jasne informacje na jednej stronie www. 

wtorek, 27 września 2011

Debet

Aby posiadać niewielkie zabezpieczenie  w kryzysowych sytuacjach, można postarać się o przyznanie debetu. W jego wyniku, na naszym koncie powstaje ujemne saldo, pozwalając nam wypłacić kwotę większą niż posiadaliśmy. Należy pamiętać, że jest to pewna forma kredytu, tyle że łatwiejsza i działająca sprawniej, z przyznanej sumy, można korzystać niekiedy nawet następnego dnia. Co więcej spłacanie debetu nie jest trudne, wystarczy, że na konto wpłyną odpowiednio wysokie środki, a dług automatycznie zostaje zniwelowany. Wniosek o przyznanie debetu można złożyć za pomocą internetu, jak i u konsultanta danego banku. Wszystko dzieje się szybko i sprawnie, należy jednak pamiętać, że debet umożliwia nam zadłużenie się na niską kwotę, krótki czas, a jednocześnie na dług nakłada bardzo wysokie oprocentowanie. 
Dodatkowo debetu nie udzielają wszystkie banki. I tak, na przykład w ofercie jednego z najpopularniejszych banków - mBanku - debet nie figuruje, zastępuje go natomiast kredyt odnawialny, z którego można korzystać za pomocą karty Visa Radość Życia. W tym przypadku jednak niezbędne są oświadczenie o dochodach członków rodziny oraz stałe zatrudnienie - źródło dochodów. 
Debet, choć jest jedną z najszybciej i najłatwiej przyznawanych form kredytu, to jednak możliwy jest do zaciągnięcia na konkretnych warunkach, wśród których banki stawiają właśnie zdolność kredytową i/lub oświadczenie o dochodach. W przypadku debetu w banku Inteligo, wykazać trzeba się dodatkowo pozytywną historią kredytową, ukazując, że wszystkie zobowiązania spłacane są regularnie. Zaletą tej formy zadłużenia jest bez wątpienia fakt, że samodzielnie można wybrać konkretną kwotę, jaka jest nam potrzebna i kontrolować wykorzystanie jej. 
Podsumowując, debet jest rzeczywiście świetną możliwością zapełnienia chwilowej luki finansowej, nie zawsze jednak opłacalną, ale na pewno szybką i sprawną. Nie można jednak łudzić się, że bez dochodów i z długami debet zostanie przyznany. Na pewno starania będą bardziej skuteczne, jeśli jesteśmy stałym klientem konkretnego banku, niezalegającym z pozostałymi zadłużeniami, o ile takie istnieją. Dla osób ze złą historią kredytową, bez pracy i z kolejnymi długami, niestety debet nie jest rozwiązaniem. 

Kredyt konsolidacyjny

Jak wspomniałam w poprzednich postach, jednym ze sposobów uporania się z długami, jest ich spłata, za pomocą kredytu konsolidacyjnego. Zaciągając kredyt konsolidacyjny zamieniamy kilka różnych kredytów, często także z różnych banków, na jeden długoterminowy kredyt, który prezentuje bardziej atrakcyjne warunki spłaty. I tak jest on zazwyczaj mniej oprocentowany, a co więcej zobowiązuje nas do spłacania jednej raty każdego miesiąca, nie jak w przypadku kilku kredytów w różnych bankach. Kredyt ten możemy podzielić na hipoteczny i gotówkowy. Przy czym ten pierwszy dotyczy sytuacji, kiedy zabezpieczeniem staje się hipoteka, na której podstawie przyznawane są większe sumy.
Otrzymanie kredytu konsolidacyjnego nie jest jednak zbyt łatwe. Przede wszystkim należy posiadać stałe źródło dochodów, wiele banków wymaga minimalnej kwoty zarobków w konkretnej sumie. Co więcej istotna jest także regularność spłat, pozostałych zadłużeń. Jeśli wszystkie długi były opłacane, prawdopodobnie, kredyt zostanie przyznany. Pozostałe warunki tego typu kredytów zależą od konkretnych banków, jednakże nie można łudzić się otrzymaniem go bez pracy bądź z dużymi opóźnieniami w spłatach.

poniedziałek, 26 września 2011

Kredyt bez BIK

Posiadając negatywną historię kredytową czy dużą ilość długów, wiele osób próbuje ratować się kolejnym kredytem. Chociaż są to dobre złego początki, to tak czy inaczej, znaleźć trzeba najpierw taki, który zostanie udzielony bez sprawdzania naszej historii w bazie danych BIK. I tutaj pojawia się kłopot. Faktem jest bowiem, że z reguły, historia kredytowa, w przypadku banków, jest kontrolowana. Na pewno stanie się tak, jeśli wnioskujesz o dużą sumę pieniędzy, pragnąc kupić samochód czy coś równie drogiego. Wówczas, ze złą historią, na kredyt nie ma co liczyć. 

Masz jednak szansę otrzymania kredytu mniejszego, najlepiej w banku, w którym prowadzisz swoje konta. Zasadniczo najlepiej wiązać się z konkretnym, jednym bankiem, który zna Cię i wie, że można na Tobie polegać. Niewielki kredyt rzeczywiście można uzyskać, przede wszystkim przez fakt, iż dla banku korzystnym jest jego udzielenie, a mała suma jest nie tylko łatwa do spłaty, ale przede wszystkim stanowi nieznaczące ryzyko dla tak prężnie działających instytucji. 
Dla mocno zadłużonych osób, polecane są kredyty konsolidacyjne, które umożliwiają spłacenie wszystkich dotychczasowych obciążeń jednorazowo, zamieniając je na jeden kredyt, spłacany w dogodnych zazwyczaj, ratach. O tym rodzaju kredytu, będę pisała w kolejnych postach. 
Możliwe jest także zaciągnięcie debetu, jednak tu również niezbędne są regularne wpływy na konto i dobre stosunki z bankiem, w którym posiadamy rachunek. Kiedy już zostanie on przyznany, na naszym koncie powstaje ujemne saldo - możemy wykorzystać większą sumę niż posiadamy, jednak tego typu zadłużenie jest absolutnie krótkoterminowe, z tego też względu najlepiej je spłacić pierwszymi wpływającymi pieniędzmi. 
Jeśli chodzi o możliwości zaciągnięcia kredytu bez BIK, jak widać nie ma ich zbyt wiele. Jeśli banki nie sprawdzają historii kredytowej w BIK, robią to poprzez międzybankowy rejestr, który również dostarcza im wystarczająco dużo informacji. Warto pamiętać, że BIK nie jest jedynym aspektem, służącym do wyliczenia zdolności kredytowej, istotne są również zarobki, płynność zatrudnienia, a także wysokość poprzednich zadłużeń
Oczywiście kredyt stanowi tylko jedną możliwość wsparcia finansowego, drugą stają się różnorodne pożyczki, nie tylko udzielane w instytucjach, takich jak SKOK, ale także w wielu innych miejscach. Zaciągając je trzeba jednak bardzo uważać, by nie wplątać się w jeszcze większe problemy finansowe. Rzeczywiście, w ich przypadku nie są potrzebne żadne zaświadczenia ani nawet zdolność kredytowa. 

niedziela, 25 września 2011

Biuro Informacji Kredytowej

Po zapoznaniu się ze wszystkimi podstawowymi informacjami, dotyczącymi kredytu i pożyczki, warto zatrzymać się na chwilkę przy temacie BIKu. Przez wielu, instytucja ta, uważana jest za zmorę kredytobiorcy, utrudniająca, w już niekomfortowych zazwyczaj sytuacjach  zaciąganie zadłużenia - które swoją drogą, niejednokrotnie jest ostatnią deską ratunku. 
W rzeczywistości nie ma nic bardziej mylnego. Warto więc wiedzieć, czym naprawdę jest BIK, by móc świadomie korzystać z możliwości, jakie przed nami przedstawia. BIK jest to Biuro Informacji Kredytowej, które, jak sama nazwa wskazuje, przechowuje i zbiera informacje, dotyczące historii kredytowych. Tak można by określić pracę tej instytucji w skrócie. Dokładniej rozwijając temat, możemy powiedzieć, że zajmuje się ona gromadzeniem i przetwarzaniem informacji o zobowiązaniach klientów indywidualnych oraz przedsiębiorstw, zarówno banków, jak i SKOKów. Celowo powtarzam tutaj słowo informacje, ponieważ BIK ma na celu informowanie, a nie oczernianie. Warto mieć świadomość, że charakter przechowywanych informacji, zależy wyłącznie od kredytobiorcy. Kiedy składasz wniosek o kredyt w banku bądź SKOKU, a już na pewno, kiedy kredyt bądź pożyczkę zaciągasz, informacje, dotyczące ów zobowiązania trafiają do BIK. Znajdują się w nich Twoje dane osobowe oraz parametry długu - suma, daty, terminy spłat itd. Są to informacje neutralne, które w żaden sposób Cię nie obciążają, a kiedy zobowiązanie spłacisz terminowo, zgodnie z umową, informacje w BIK, przestaną być przechowywane. Możesz jednak udzielić zgody, by przetwarzano je dalej, co będzie dla Ciebie atutem, w przypadku kolejnych, zaciąganych przez Ciebie kredytów - wówczas, konkretny bank, będzie pewny, że jesteś dla niego wartościowym klientem, wiarygodnym i pewnym. Są również niestety sytuacje, kiedy zadłużenia nie są spłacane tak jak należy. Wówczas informacje o długach nie są pozytywne, a jednak prawdziwe. Co więcej są one przetwarzane bez naszej zgody i może trwać to aż pięć lat. Dane zarówno pozytywne, jak i negatywne, aktualizowane są raz w miesiącu, podczas trwania okresu kredytowego. 
Widać zatem wyraźnie, iż BIK jest instytucją neutralną, która ma na celu jedynie pomoc bankom i SKOKom w określaniu zdolności kredytowej potencjalnego klienta. Kiedy ma on czystą kartotekę, bez żadnych spłaconych zobowiązań, jest on klientem świeżym, o którym bank nie ma możliwości wydać opinii, co sprawi jednocześnie, że kredyt może nie być przyznany w oczekiwanej wysokości. Jeśli natomiast historia kredytowa, prezentowana przez BIK jest pozytywna, klient taki ma nie tylko szansę na kredyt wyższy, ale również przyznany na lepszych warunkach. Dzięki udostępnianej przez BIK historii kredytowej, stajesz się bardziej wiarygodny dla banku - historia, jest najlepszą rekomendacją. Dlatego też udziel zgodę na przetwarzanie Twoich danych i zapamiętaj, że BIK może jedynie pomóc w zaciągnięciu zadłużenia, oczywiście jeśli Ty wywiązałeś się odpowiednio ze wszystkich poprzednich. 

sobota, 24 września 2011

Koszty kredytu - ABC Kredytobiorcy cz. 10.

W ostatniej już części poradnika kredytobiorcy, chciałabym wytłumaczyć pokrótce pojęcia, związane z kosztami kredytu, a także procesy ich naliczania. Warto zacząć od samego oprocentowania kredytów, które w większości przypadków, jest największym obciążeniem dla kredytobiorcy. Należy pamiętać, iż w ofertach kredytowych, banki podają je w stosunku rocznym, bez względu na to, jak w danej chwili je nazywają. Spotkać się możemy więc ze skrótem p.a., oznaczającym dosłownie pro anno - w stosunku rocznym. Koszty kredytu to również opłaty manipulacyjne oraz prowizje. Jeśli chcemy obliczyć rzeczywiste obciążenie, jakim zostaniemy obarczeni, w wyniku zaciągnięcia kredytu, musimy wziąć pod uwagę nie tylko nominalne oprocentowanie i opłaty dodatkowe, ale także czas, konkretne terminy, w jakich należy spłacić konkretne sumy. Istotne jest tutaj na jak długo kredyt zostaje zaciągnięty, a także w jak wielu ratach trzeba go spłacić. 

Trochę ekonomii dla zainteresowanych...
Aby ukazać problem ten na konkretnych liczbach, przedstawię obliczenie rzeczywistego obciążenia na przykładzie dwóch potencjalnych banków oraz wysokiej sumy kredytu, by wszystko było wyraziste. 
Zatem wyobraźmy sobie, iż posiadamy ofertę banku A oraz banku B, proponują one jednoroczny kredyt w wysokości, powiedzmy 120 tysięcy złotych, który oprocentowany zostanie 40% rocznie. Wszystkie parametry obu kredytów są identyczne, a zatem suma, okres kredytu, stopa procentowa. Różni je wyłącznie częstotliwość spłat, bank A bowiem, wymaga jednorazowego zwrotu udostępnionego kapitału pod koniec okresu kredytowania, bank B rozkłada kapitał na cztery równe raty, płacone co kwartał. 

Zauważmy więc, że w przypadku banku A wszystko jest jasne, pożyczając 120 tysięcy oddamy 168 tysięcy złotych, gdyż: 120 tys. x 40% = 48 tys.    48 tys.+120 tys. = 168 tys. 

W banku B, sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana. Posłużymy się średnim okresem kredytu, całkowicie zostanie on bowiem spłacony po upływie roku, warto jednak pamiętać, że po pierwszych trzech miesiącach (kwartale), pierwsza rata obniży jego kwotę. Aby obliczyć tutaj średni okres kredytu, wykorzystać należy wzór: (r+1) :2 , w którym r oznaczać będzie liczbę równych rat. Podstawiając do wzoru, nasze cztery raty, widzimy, że średni okres kredytu w banku B, wynosi 2,5 kwartału, a więc 0,625 roku. 

| (4+1) : 2 = 2,5 kwartału --> 2,5:4=0,625 roku. |

Łatwo teraz obliczymy, że odsetki od sumy 120 tysięcy, w oprocentowaniu rocznym 40%, podczas okresu kredytu wynoszącego 0,625 roku, dają kwotę 30 tysięcy złotych.

|120 tys. x 40 % x 0,625 roku = 30 tys. |

Widzimy więc wyraźnie, że spłacając kredyt w ratach efektywne oprocentowanie jest niższe, w tym wypadku o 18 tysięcy niż w przypadku spłaty jednorazowej. 

Przykład ten ma na celu pokazać, iż terminy spłat, choć nie są wyrażane kwotami, mają ogromny wpływ na koszty kredytu, dlatego też przed zaciągnięciem każdego zadłużenia, warto dokładnie przeliczyć wszystkie elementy umowy. 


Informując dalej o kolejnych kosztach kredytu, napomknę jedynie, iż oprocentowanie może być w nim stałe bądź zmienne, na co dokładnie należy zwrócić uwagę w umowie. Jeśli chodzi natomiast o odsetki, należy wiedzieć czym naprawdę są. Najprościej mówiąc, stanowią one zarobek banku, wynikający z faktu, że udostępnia on kapitał na rzecz kredytobiorcy. I tak, ich suma, zależna jest przede wszystkim od wielkości ów kapitału, jak wspomniałam wyżej, czasu na jaki kapitał zostaje udostępniony oraz stopy procentowej. Ta ostatnia jest natomiast procentową miarą przychodu banku, jaki w wyniku udzielenia kredytu mu się należy, choć oczywiście istnieją oficjalne stopy banku centralnego, to po wielu przeliczeniach, banki stosują w umowach kredytowych, stopy procentowe, ustalane indywidualnie. Na sam koniec, przypomnę jeszcze o istnieniu prowizji, która jest kolejnym sposobem, w jaki bank zyskuje wynagrodzenie za udzielenie kredytu i jest ona także określona w procentach, jednak już od całej kwoty kredytu. 

Na wszystkie elementy omówione w tym poście, należy zwracać szczególną uwagę, zaciągając kredyt, w innym razie przerazić mogą nas niespodziewane i wysokie zarazem koszty kredytu, który po pierwszej racie, okazać się może absolutnie nieopłacalnym. 

piątek, 23 września 2011

Umowa kredytowa - ABC Kredytobiorcy cz. 9

Kiedy decydujemy się na zaciągnięcie kredytu, umowa kredytowa, okazuje się być najważniejszym dokumentem, który być może uchroni nas przed popełnieniem błędów i wplątaniu się w kłopoty finansowe. Aby to było jednak możliwe, musimy dokładnie wiedzieć, jak taka umowa powinna wyglądać. To pozwoli nam porównać jej poprawną formę, z tą, którą otrzymamy do podpisania, w chwili zaciągania zadłużenia. Trzeba pamiętać, by dokładnie zapoznać się z każdym punktem , pytając o wszystko co nie jest jasne. Ogólnie rzecz ujmując umowa kredytowa, musi zawierać pewne elementy, precyzując konkretne warunki, pośród których, znajdują się przede wszystkim:
  • oznaczenie stron umowy, a zatem, kto - jaki bank, udziela kredytu komu,
  • kwota kredytu, 
  • waluta kredytu, 
  • przeznaczenie kredytu, czyli cel, na który zostanie przeznaczona otrzymana suma, 
  • termin, w którym kredyt zostanie oddany do dyspozycji kredytobiorcy, 
  • okres karencji, w przypadku problemów i opóźnień spłaty,
  • terminy, w jakich należy spłacać konkretne części kapitałowe kredytu oraz odsetki, 
  • wysokość odsetek i pozostałych kosztów kredytu, 
  • forma zabezpieczenia - jeśli występuje - ruchomość, nieruchomość, poręczyciel itp. , 
  • konsekwencje, wynikające z niewywiązania się z umowy oraz płatności, 
  • warunki na jakich umowa może zostać wypowiedziana, 
  • informacje o możliwości, bądź jej braku, dokonywania zmian w umowie, 
  • warunki dodatkowe umowy.

Należy pamiętać, że składniki umowy, wymienione wyżej, są elementami podstawowymi i w wielu przypadkach niewystarczającymi, do tego by umowa była poprawna, a zarazem korzystna. I tak na przykład,  w kwestii zaciągania kredytu dewizowego, określone muszą zostać jeszcze, takie sprawy jak kurs wymiany waluty  obowiązujący dla rat czy odsetek.
Analizując wymienione elementy, można zauważyć, że w przypadku osób o stabilnej sytuacji materialnej, a zatem prezentujących płynność finansową, bank nie ingeruje znacząco w ich działalność, jednak kiedy kredytobiorcą zostaje klient o niskich dochodach, musi akceptować on ograniczenia samodzielności, jakie narzuca mu bank i przyjąć w pełni jego warunki. 

Nadmienię jeszcze, iż suma kredytu, może zostać przekazana kredytobiorcy, w formie przelewu na rachunek jego lub wskazanej osoby, realizacji zleceń płatniczych lub czeku gotówkowego.

czwartek, 22 września 2011

Warunki uzyskania kredytu. ABC Kredytobiorcy cz. 8

Jak już zostało wspomniane we wcześniejszych postach, udzielenie kredytu przez bank, nie jest niczym innym, jak tylko pozostawieniem do dyspozycji kredytobiorcy odpowiedniej sumy pieniędzy. Kredytobiorca zaś ma obowiązek wykorzystać ją w taki sposób, jak mówi o tym umowa.
Uzyskanie kredytu nie dla wszystkich jest możliwe, należy bowiem spełniać wszystkie oczekiwania stawiane przez bank.

  • Przede wszystkim klient - kredytobiorca, musi prezentować zdolność kredytową, a więc prościej mówiąc, bank musi mieć pewność, że kredytobiorca będzie w stanie spłacić raty, wraz z kosztami kredytu, jakimi jest prowizja i/lub odsetki.
  • Kredytobiorca musi przedstawić bankowi potwierdzenie możliwości pozyskiwania stałych przychodów i wpływów w przyszłości, przez odpowiedni okres czasu. Ma to oczywiście związek z punktem pierwszym - zabezpieczeniem banku, informacją, że kredytobiorca może i będzie mógł dług oddawać regularnie. 
  • Należy przedstawić również informacje, dotyczące innych zadłużeń, jeśli kredytobiorca je posiada, zbyt wysokie zadłużenie, spowodować może zakłócenie jego płynności finansowej, co również postawi pod znakiem zapytania spłacanie kredytu.
  • W wielu przypadkach, istotne jest przedstawienie zabezpieczenia, które z pewnością ułatwiają zaciągnięcie kredytu, niekiedy są to ruchomości, nieruchomości, bądź tzw. żyranci, poręczyciele. Ten punkt, w dużej mierze, w przypadku niektórych rodzajów kredytów, decyduje o wysokości kredytu, a nawet warunkuje jego zaciągnięcie. 
Warto mieć świadomość, że to jedynie ogólny zarys tego, jak wygląda weryfikacja potencjalnego kredytobiorcy, w rzeczywistości, posiadanie zdolności kredytowej, w żadnym razie nie zobowiązuje banku do udzielenia kredytu, choć w większości są one przyznawane.

środa, 21 września 2011

Sprzedaż ratalna - ABC Kredytobiorcy cz. 7

Sprzedaż ratalna, dotyczy chyba każdego z nas. Przez całe życie, choć raz wzięliśmy niezbędny nam przedmiot na raty, pragnąc mieć go szybciej, niż zdążymy uzbierać pieniądze. Sprzedaż ratalna jest szczególnym rodzajem kredytu towarowego, udzielanego przez bank, za pośrednictwem instytucji finansowej oraz sprzedawcy, konsumentowi. Chcąc przybliżyć ogólne zasady działania takiej formy zadłużenia, przedstawię właściwości ów kredytu.
Zacząć należy od tego, że kredyt towarowy, spotkać można również jako kupiecki bądź handlowy. Określenia te stosuje się wymiennie, dlatego też często, w zależności od instytucji, używa się ich wszystkich. Najlepiej oddając jego istotę można rzec, że pozwala on prowadzić działalność wówczas, gdy potencjalni odbiorcy (konsumenci), nie posiadają odpowiednich sum, by zakupić oferowane towary, w sytuacji, gdy sprzedawcy nie mają możliwości sprzedaży towarów odbiorcom, którzy zapłacą gotówką. Tak wygląda to ze strony sprzedawcy. Czym jednak zadłużenie ów jest z naszej strony? Najprościej rzecz ujmując, jest to odroczenie zapłaty dostawcy, sprzedawcy itp. Zgodnie z podpisywaną przez nas umową, mamy prawo zapłacić za towar z opóźnieniem. Pamiętajmy jednak, iż jest to kredyt krótkoterminowy, odroczenie nie będzie więc zbyt długie. W wielu przypadkach wielkość kredytu, a zatem jego koszty, wzrastają z wielkością dokonywanych zakupów. Poziom finansowania kredytem kupieckim, a więc wielkość zadłużenia, jaką możemy zaciągnąć, zależy od wielu czynników, z czego najistotniejszymi są rodzaj branży, stan gospodarki, a także akceptowane obustronnie warunki współpracy.
Jak wygląda jednak sam proces zapłaty? Sprzedawca, umożliwiając odroczenie płatności, oczekuje od nas uiszczenia opłaty, powiększonej o odsetki, w wysokości zawartej w umowie. Czasami, umowy skonstruowane są tak, iż płacąc w wyznaczonym przez sprzedawcę terminie płacimy mniej, przekraczając ów termin płacimy więcej.
Zanim zdecydujemy się jednak na ten, bądź jakikolwiek inny, sposób finansowania/zaciągania zadłużeń krótkoterminowych, warto zwrócić uwagę na najistotniejszą sprawę, a zatem jego koszty. Aby wyciągnąć właściwe wnioski oraz odpowiednio ocenić wysokość opłat, płynących z zaciągnięcia danego zadłużenia, należy:
  • Zidentyfikować wielkość wszystkich obciążeń, zawartych w umowie - wielkości procentowe, podstawę od jakiej będzie ów procent naliczany oraz w jakich sytuacjach płatność ta zostanie naliczona. 
  • Ustalić rzeczywisty okres kredytowania - a zatem na jak długo faktycznie udzielony zostanie kredyt.
  • Określić dokładnie sumę, która pozostawiona zostaje do dyspozycji kredytobiorcy. 
  • Prześledzić dokładnie sposób spłaty, by określić jednoznacznie opłacalność kapitalizacji odsetek. 

Co więcej należy mieć świadomość, że koszty to ważne, ale nie jedyne kryterium wyboru odpowiedniego źródła finansowania. Ważne jest również to jak szybko będziemy mogli korzystać z sumy, bądź sprzętów, które są przedmiotem umowy, a także potencjalne zagrożenie płynące z zmiany warunków kredytowych  lub z opóźnienia w spłacie rat.
Dokonując uważnej lektury umowy oraz zadając wiele pytań, zanim ostatecznie zdecydujemy się na zadłużenie, jesteśmy w stanie wykryć wszelkie nieatrakcyjne dla nas aspekty, płynące z umów kredytowych.

wtorek, 20 września 2011

Linia kredytowa. ABC Kredytobiorcy cz. 6.

Linia kredytowa jest popularną nazwą kredytu w rachunku bieżącym. Jest to zadłużenie krótkoterminowe, którego umowa, w zależności od banku może ulegać zmianom. Przede wszystkim stopa procentowa będzie stała lub zmienna. W tym drugim przypadku, umowa musi określać na jakich zasadach zmiany będą następować. 
Mówiąc dokładniej, kredyt ten jest oddaniem przez bank, do dyspozycji kredytobiorcy określonej sumy  pieniędzy. A jeszcze prościej jest to limit w rachunku bankowym, do jakiego kredytobiorca ma możliwość zadłużenia się, w określonym umową czasie. W związku z tym kredytobiorca obciążony będzie wieloma płatnościami, takimi jak prowizja czy odsetki. Kiedy upływa czas zadłużenia, bank nalicza odsetki karne. Kredyt tego typu, najbardziej korzystny jest dla osób, które nie mogą realnie przewidzieć swoich wydatków. Kredyt w rachunku bieżącym ma bowiem na celu, zapewnienie płynności finansowej w przypadku nagłych potrzeb. 
Warto wiedzieć, iż odsetki od kredytu, naliczane są wyłącznie wówczas, gdy kredytobiorca realnie skorzysta z odpowiedniej sumy, co nie jest konieczne. Z tego też względu, udzielanie kredytu w rachunku bieżącym jest dla banków, w zależności od sumy, większą bądź mniejszą trudnością. Musi on wówczas zatrzymywać rezerwy środków dla danego konta, nie wiedząc czy zostaną wykorzystane, a tym samym, czy na nich zarobi.  Dlatego też linia kredytowa przeznaczona jest dla najlepszych klientów banku, którzy nie posiadają żadnych zaległości w spłacie zadłużeń, prezentujących czystą historię kredytową


poniedziałek, 19 września 2011

Czym jest kredyt lombardowy? ABC Kredytobiorcy - cz.5.


Kredyt lombardowy jest jedną z wielu możliwości, zaciągnięcia zadłużenia przez osoby, nieposiadające zdolności kredytowej - a zatem mające na koncie inne długi, nieterminowe spłaty zadłużeń, czy zwyczajnie osoby bezrobotne. Mimo że dla wielu jest to jedyny sposób wyjścia z tarapatów finansowych, kredyt ten nie jest korzystny.
Zacząć należy od tego, iż udzielany jest on pod zastaw pewnych ruchomości, a zatem papierów wartościowych, biżuterii, metali szlachetnych, sprzętów itp. przedmiotów, których przechowywanie nie będzie dla banku problemem, a których sprzedaż w razie niespłacenia zadłużenia, również nie przysporzy trudności. Istotnym faktem jest także to, iż czas trwania umowy to okres, w którym bank przejmuje zastaw i jednocześnie zostaje uprawniony do jego sprzedaży, jeśli kredytobiorca nie wywiąże się z obowiązku spłaty zadłużenia. Kredyt ten jest kredytem o wysokim oprocentowaniu, udzielanym na krótki termin, zwykle od kilku tygodni, do trzech miesięcy. W zależności od płynności zabezpieczenia przedstawianego przez kredytobiorcę, wysokość przyznanego zadłużenia wahać się będzie od 20 do 80% jego wartości. Co więcej bank z góry pobiera odsetki za udzielenie takowego wsparcia finansowego, wypłacając kwotę mniejszą niż rzeczywista wartość zastawu. Oprocentowanie tegoż kredytu jest wysokie, a zatem kredytobiorca oddaje zazwyczaj kwotę dużo wyższą niż pożyczył. 
Warto nadmienić również, iż nie można mylić kredytu lombardowego banku komercyjnego, o którym cały czas mowa, z kredytem lombardowym banku centralnego, który udzielany jest wyłącznie przez bank centralny, wyłącznie bankom komercyjnym, w oparciu o papiery wartościowe. 
Kredyt lombardowy prawdopodobnie często mylony bywa z pożyczką lombardową, która udzielana jest przez instytucje, zwane lombardami. Tego rodzaju pożyczki - pod zastaw - w każdym lombardzie przedstawiają inne warunki, zarówno spłaty, jak i samego zaciągnięcia zadłużenia. Odmienne są również przedmioty, jakie mogą stać się zabezpieczeniem pożyczki, choć zgodny pozostaje fakt, iż pożyczka tego typu również rzadko kiedy jest korzystna dla pożyczkobiorcy, a instytucja jej udzielająca ma prawo sprzedaży dobra, w momencie nieoddania należności. 

niedziela, 18 września 2011

Czym jest kredyt konsumpcyjny? ABC Kredytobiorcy - cz.4.

Jak zostało nadmienione we wcześniejszych postach, kredyt konsumpcyjny jest rodzajem zadłużenia, które zaciągamy najczęściej i którego oferty i reklamy spotykamy również na porządku dziennym. 
Jak sama jego nazwa wskazuje, jest to kredyt kierowany do ludności, a zatem praktycznie każdego i dotyczy dóbr konsumpcyjnych. Próbując podać pełną definicję, możemy stwierdzić, iż kredyt konsumpcyjny jest kredytem, którego przedmiotem jest konkretny cel, potrzeba kredytobiorcy - towar konsumpcyjny, taki jak samochód, telewizor czy sprzęt AGD - a jego spłata należy do indywidualnych ustaleń między kredytobiorcą a bankiem. Dzięki temu zadłużeniu, kredytobiorca ma możliwość zakupu niezbędnego w danej chwili towaru, nie posiadając wystarczających środków własnych. Zabezpieczeniem dla kredytodawcy - banku, w tym przypadku są poręczyciele, a więc osoby, zobowiązujące się do pomocy w spłacie, gdy ta nie będzie możliwa przez właściwego kredytobiorcę lub dochody kredytobiorcy. Wysokość przyznawanego kredytu konsumpcyjnego, ściśle związana jest właśnie z nimi, zależy bowiem od zdolności spłaty kredytobiorcy - a więc tego jak długo oraz w jakich kwotach, będzie on mógł realizować zwrot zadłużenia. Tutaj zazwyczaj niezbędne są zaświadczenia o dochodach, a także umowy o pracę na czas, przynajmniej tak długi jak okres trwania umowy kredytowej. 
Kredyty konsumpcyjne można sklasyfikować pod względem formy ich udzielania oraz warunków spłaty.  Według pierwszego kryterium, wyróżnimy zatem kredyt gotówkowy oraz bezgotówkowy. Gotówkowe jego przyznanie, polega na wydaniu odpowiedniej sumy (gotówki)  bezpośrednio kredytobiorcy, bądź  przekazanie jej na jego rachunek bankowy. Jeśli chodzi o formę bezgotówkową, przebiega ona za pośrednictwem określonego sprzedawcy, któremu bank przekazuje odpowiednią sumę na opłacenie produktów, towarów zakupionych w ten sposób przez kredytobiorcę. W kwestii warunków spłaty wymienimy kredyty spłacane jednorazowo oraz konsumpcyjne kredyty ratalne
Warto mieć na względzie również fakt, iż kredyt konsumpcyjny nie jest korzyścią tylko dla kredytobiorcy. Na tym, iż zaciągamy takowe zadłużenie korzysta rzecz jasna bank, który w większości przypadków nakłada na nas obowiązek uiszczenia pewnej prowizji bądź oprocentowania kredytu, ale również producenci i sprzedawcy, zyskujący klienta, jaki bez możliwości powzięcia tegoż kredytu, nie skorzystałby z ich produktów. 

sobota, 17 września 2011

Rodzaje kredytów. ABC Kredytobiorcy - cz.3.

Wszelkie hasła, które widzimy na ulicach, ulotkach czy w telewizji, są w większości przypadków jedynie chwytem reklamowym, mającym na celu zwrócenie naszej uwagi na dany kredyt. Chciałabym zaznaczyć, iż nazwy kredytów, które tworzą banki, nie są ich właściwym podziałem. 
Tak jak w przypadku pożyczek, wymieniać możemy w zasadzie wyłącznie ich nazwy (pożyczka na święta, pożyczka bez BIK, pożyczka od ręki itp.), to w kwestii kredytu, istnieje rzeczywista możliwość ich pogrupowania. Przedstawię pięć sposobów klasyfikacji, według których, łatwe będzie omówienie najczęściej spotykanych kredytów. 
Pierwszą kategorią jest podział podstawowy - ze względu na walutę kredytu. I tak, spotkamy się z kredytem złotówkowym oraz dewizowym. Ten drugi, jak łatwo się domyśleć, udzielany jest w walucie zagranicznej, przeliczonej jednakże na złotówki. Jego zaletą jest przede wszystkim (zwyczajowo) niższe oprocentowanie, niż kredytów złotówkowych. 
Kolejnej klasyfikacji, możemy natomiast dokonać na podstawie okresu wykorzystania oraz spłaty kredytu. Wówczas wymienimy kredyty krótkoterminowe, udzielane maksymalnie na rok, średnioterminowe, których okres wykorzystania i spłaty, znajduje się w przedziale od roku do lat trzech i na koniec kredyty długoterminowe, udzielane na okres powyżej trzech lat. 
Łatwo dokonać podziału również w oparciu o przeznaczenie kredytu. Tutaj wymienimy więc kredyty na działalność gospodarczą, w których znajdą się kredyty obrotowe oraz inwestycyjne, a także kredyty dla ludności, czyli inaczej konsumpcyjne. To właśnie na te natykamy się najczęściej. 
Możemy również przedstawić kredyt lombardowy oraz hipoteczny, które to ukazują klasyfikację w oparciu o sposób zabezpieczenia zaciąganego zadłużenia
Ostatnią, natomiast najbardziej rozbudowaną klasyfikacją, będzie ta, uwzględniająca formę kredytu. Tutaj znajdą się kredyty w rachunku bieżącym, w rachunku kredytowym, dyskontowy, akceptacyjny, a także leasing i faktoring. Jeśli chodzi o zadłużenia udzielane w rachunku bieżącym, dzielą się one na kredyt płatniczy, który udzielony zostanie ze względu na chwilowy brak środków na rachunku oraz kredyt otwarty, który jest krótkoterminowym kredytem odnawialnym. 
Tak kształtuje się pokrótce podział kredytów, dostępnych w Polsce. W następnych postach, postaram się jak najbardziej przybliżyć najczęściej spotykane i pożądane ich rodzaje, odkrywając wszelkie ich tajniki. 

piątek, 16 września 2011

Czym jest kredyt? ABC Kredytobiorcy - cz.2.

W przeciwieństwie do pożyczki, kredyt jest tylko oddaniem do dyspozycji określonej wartości pieniężnej przez kredytodawcę na rzecz kredytobiorcy. Co więcej, przedmiotem kredytu, mogą być wyłącznie środki pieniężne. Stroną udzielającą kredytu ma prawo zostać wyłącznie bank - wykorzystuje on bowiem chwilowo wolne środki z depozytów, powierzonych mu przez innych klientów - z tego też względu, umowa kredytowa, warunkowana jest prawem bankowym. Kredyt występuje tylko w formie bezgotówkowej, jako zapis na rachunku bankowym. Jeśli chodzi o umowę kredytową, należy pamiętać, iż muszą w niej być zawarte obligatoryjne wytyczne, dotyczące czasu trwania umowy, wysokości odsetek oraz prowizji, konkretnych terminów ich spłaty, a także celu, na jaki zostaje zadłużenie zaciągnięte. Musi być ona rzecz jasna - w przeciwieństwie do umowy pożyczki - sporządzona na piśmie. Warto również wspomnieć, iż umowa kredytowa jest umową konsensualną, dwustronnie obowiązującą. Oznacza to więc, iż obowiązuje obie ze stron, a dochodzi do skutku już w chwili jej zawarcia. W tym miejscu nadmienić trzeba jednak, że przekazanie pieniędzy kredytobiorcy jest tylko elementem wypełnienia postanowień umowy, a nie przesłanką, niezbędną do jej zawarcia. Możliwe jest bowiem, iż środki pieniężne, zostaną dostarczone na rachunek drugiej strony, dopiero w kilka dni po jej zawarciu, co również powinno zostać określone w umowie. Podpisując ją, zobowiązujemy się również do zapłaty wynagrodzenia wierzyciela, a zatem odsetek od kwoty, którą pożyczyliśmy, odsetek od ewentualnych opóźnień spłat oraz często występujących prowizji od udzielonego kredytu. Należy pamiętać, iż my, jako klienci banku, otrzymujemy już gotową umowę kredytową, z którą - choć często są obszerne - warto dokładnie się zapoznać. To bank bowiem określa warunki kredytu, a tym samym jest uprawniony do nadzorowania korzystania z niego.
Jeśli chodzi o samo przyznanie kredytu, ściśle związane jest ze zdolnością kredytową, od której większość banków je uzależnia. Istotnym staje się mimo tego fakt, że posiadanie zdolności kredytowej nie zobowiązuje banku do udzielenia kredytu. 

czwartek, 15 września 2011

Czym jest pożyczka? ABC Kredytobiorcy - cz.1.

Często w naszym życiu zdarzają się sytuacje, w których trudno związać koniec z końcem. Wówczas sięgamy po kredyt bądź pożyczkę, tak czy inaczej zadłużając się. Jeśli zatem naprawdę nie mamy innego wyjścia, warto chociaż dokonać tego z głową. Aby więc ułatwić poszukiwanie informacji oraz pomóc podjąć różne decyzje przyszłym Kredytobiorcom, przedstawię przed Wami serię postów, które odpowiedzą na wszystkie podstawowe pytania, dot. tego tematu. Będzie to małe kompendium wiedzy, zawierające wszystko co wiedzieć trzeba zanim zaciągnie się dług. 

Czym jest pożyczka? 

Zacząć muszę od tego, iż mimo że kredyt i pożyczka często są pojęciami używanymi wymiennie, oznaczają dwie różne rzeczy. Przede wszystkim pożyczka, wszelkie swe uwarunkowania znajduje w Kodeksie Cywilnym, a udzielić jej może praktycznie każdy. Stronami umowy pożyczki mogą być więc osoby fizyczne, osoby prawne, a nawet jednostki organizacyjne, takie jak spółki jawne czy wspólnoty mieszkaniowe, nie posiadające zatem osobowości prawnej. Jeśli chodzi o samą umowę, tu również przepisy pozostawiają dużą dowolność, może być ona sporządzona zarówno w formie pisemnej, jak i ustnej. Zakłada się jednak, iż pożyczki, których przedmiot przekracza 500 zł, winny być poparte umową w formie dokumentu. Jasnym jest oczywiście, że najlepszym rozwiązaniem, w przypadku każdej sumy, jest umowa, złożona na piśmie - znacząco ułatwia ona ewentualne postępowania sądowe. Kolejną sprawą, dla której przepisy nie są zbyt konkretne, jest czas trwania umowy. Zasadniczo, umowa pożyczki musi zostać zawarta na czas określony, nie ma jednak żadnych konkretnych wytycznych, co do długości okresu jej trwania. Dla obu stron, szczególnie dla pożyczkobiorcy, korzystnym będzie mimo wszystko precyzyjne określenie daty spłacenia ów zadłużenia. Uzasadnię to tym, iż w przypadku nieokreślenia terminu spłaty, pożyczkobiorca ma obowiązek zwrócenia całości zadłużenia, w terminie 6 tygodni, od dnia wypowiedzenia umowy pożyczki. 
Równie ważnym aspektem, będącym często wyznacznikiem tego, gdzie zaciagamy zadłużenie, jest oprocentowanie. W myśl przepisów, pożyczka nie musi być odpłatna, niestety w większości przypadków jest. Praktycznie każdy pożyczkodawca pragnie otrzymać wynagrodzenie za udostępnienie swoich pieniędzy komuś nierzadko obcemu. Wynagrodzenie to zwykle podawane jest właśnie w postaci oprocentowania, a zatem procentowej części kwoty pożyczki, która należy się pożyczającemu. Oprocentowanie, jak łatwo zauważyć, podawane jest większości w skali rocznej. Istotnym jest także fakt, że od pewnego czasu w Polsce obowiązywać zaczęły "odsetki maksymalne", o czym będę pisać w kolejnych postach. 
Na koniec, chciałabym zwrócić uwagę jeszcze na jedną, bardzo istotną kwestię, która być może powinna pojawić się słowem wstępu. W przypadku pożyczki - w przeciwieństwie do kredytu - udzielający pożyczki, zobowiązuje się za sprawą umowy,  (art.720-724 Kodeksu Cywilnego) przenieść na własność biorącego pożyczkę jej przedmiot, którym swoją drogą mogą być nie tylko pieniądze, ale również produkty, surowce itp. 
Te podstawowe informacje o pożyczce, umożliwią rozróżnienie jej od kredytu, co spowoduje, że jasne będzie jakie mamy zobowiązania, a jakie prawa zaciągając ją.