wtorek, 17 sierpnia 2010

Kredyt na dowód, a pożyczka od ręki

Problem pożyczek i kredytów od ręki to paląca sprawa w ostatnich czasach. Od ponad dekady nagromadziło się instytucji, które oferują nam szybko gotówkę, czasem i z dostawą do domu.

Należy jednak oddzielić pojęcie kredytu od pożyczki. Kredyt udzielany jest tylko przez bank, na mocy ustawy o Prawie Bankowym. Tylko w jego gestii leży to na jakich warunkach chce udzielić kredytu, dlatego te od ręki udzielane są dla stałych klientów, którzy posiadają konto od minimum kilku, kilkunastu miesięcy. Pożyczka, natomiast jest to forma krótkoterminowego zadłużenia w banku, lub parabankowej instytucji, a nawet osoby prywatnej, oznacza to, że warunki prawne wynikające z ustaw o pożyczkach są łagodniejsze, bardziej przystępne. Oczywiście istnieje ustawa o kredycie konsumenckim, mająca na celu ukrócić nieczyste zagrania ze strony banków, ale to inny rozległy temat.

Pożyczka to nie kredyt!

Pożyczka na dowód najczęściej dawana jest osobą, które z jakiś przyczyn nie mogą uzyskać kredytu konsumpcyjnego w rodzimym banku. Jest to najczęściej spowodowane brakiem stałych dochodów, nie mogą więc przedstawić zaświadczenia o zarobkach. Kolejną zaletą jest to, że nie potrzebujemy żyrantów do uzyskania takiej pożyczki. Innymi słowy mówiąc ma to być „ostatnia deska ratunku”. Jak jest w rzeczywistości, wszyscy wiemy. Człowiek potrafi wpaść w spirale bez końca co nie rokuje na przyszłość ustabilizowaniem sytuacji finansowej, a przecież po to stworzono te pożyczki.

Kredytu może udzielać tylko bank!

Kredyt konsumencki w szczególności kredyt gotówkowy, czyli jedyny, który mieści się w temacie kredytów na dowód, to między innymi temat, którym zajmował się Sejm w 2001 roku i uchwalił tak zwaną „ustawę antylichwiarską”. Jest to kredyt na małe kwoty, najczęściej zakup sprzętu AGD, RTV lub po prostu na wycieczkę do Egiptu. Przy jego zawarciu najczęściej potrzebne są zaświadczenia, jednak w rodzimych bankach, czyli takich, w którym posiadamy już konto, potrzebny jest tylko dowód.

Należy pamiętać, że w przypadku takiego kredytów zawiera się umowę na zakup określonej rzeczy. Innymi słowy nie możemy wydać go w innym celu, choć i tak te warunki także z czasem łagodnieją.

Przed wielkim kryzysem bankowym banki udzielały tak kredytów dość często i łagodziły stopniowo wymogi, co doprowadziło w Stanach Zjednoczonych do załamania tego rynku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz